Informacja !!!

 

Szanowni Mieszkańcy wsi Zabłędza

Okres wakacji to czas odpoczynku, zwłaszcza dla tych, którzy nie mogą skorzystać   z urlopu w innym terminie (pracowników szkoły, uczniów).

W mediach społecznościowych rozpętała się batalia o szkolne boiska i place zabaw. Jan Paweł II powiedział: „Wymagajcie od siebie, nawet gdyby inni od Was nie wymagali”. Drodzy Mieszkańcy Zabłędzy i okolicy, którzy oceniacie innych na facebooku, nie znając faktów i przepisów. Pragnę poinformować, że od wielu lat  zarówno bramka jak i brama nie jest zamykana na kłódkę. Taka sytuacja miała miejsce po raz drugi w tym roku, ale nie zrobił tego dyrektor ani inny pracownik szkoły, bo wszyscy są na urlopach. Może komuś bardzo zależy na konflikcie mieszkańców z dyrektorem szkoły. Teren szkolny nie jest ogrodzony (ogrodzenie jest tylko od drogi i częściowo od strony posesji p. Cicha), chociaż być  powinien (zgodnie z § 7 Rozporządzenia MENiS z dnia 31.12.2002r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach).

Szkolny plac zabaw został wykonany w ramach rządowego programu „Radosna Szkoła”. W wytycznych do budowy placów z w/w programu możemy przeczytać, że szkolny plac zabaw przeznaczony jest dla dzieci w młodszym wieku szkolnym oraz, że wyznaczony teren szkolnego placu zabaw powinien być odpowiednio zabezpieczony.  Nie jest to plac ogólnodostępny zgodnie z wytycznymi, ale nikt z nas nie zabraniał i nie zabrania się tam bawić dzieciom pod opieką rodziców. Przy tej okazji pragnę wyjaśnić, że zapis “ogólnodostępny” należy rozumieć wyłącznie jako “dostępny dla wszystkich”, ale niekoniecznie bez żadnych ograniczeń.  Są przecież takie obiekty użyteczności publicznej jak kina, teatry, banki, biblioteki, które są dostępne jedynie w określonych godzinach.

Ale warto by się zastanowić, czy tylko przy szkołach w czasie wakacji dzieci powinny spędzać czas? Wakacje to czas odpoczynku od szkoły dla pracowników i uczniów. Wystarczy się trochę rozejrzeć wokół siebie i poszukać innych, może nawet atrakcyjniejszych dla dzieci miejsc, bo przecież takie urokliwe miejsca są, jak np. duże boisko wiejskie w Zabłędzy. Dojazd drogą asfaltową na przysiółek Stara Wieś. Boisko usytuowane tuż przy rzadko uczęszczanej drodze i małej rzece. Miejsce ciche i spokojne, wśród zieleni, z dala od hałasu i ulicznych spalin, nieogrodzone (więc nie ma problemu z kłódkami), dookoła rosną piękne drzewa. Wystarczy tylko, aby gospodarz wsi zadbał o nie, bo powinno służyć mieszkańcom, a środki wiejskie przecież są. W wielu wsiach środki przeznaczane są na LZS-y, straż, czy szkołę, mimo że nie korzystają ze szkół. Wystarczy przeznaczyć niewielką część pieniądze na zakup kilku ławek dla rodziców i systematyczne koszenie boiska, zwłaszcza w czasie wakacji. Boisko wiejskie, trawiaste w przeciwieństwie do tego koło szkoły asfaltowego, urazowego ( pokrycie asfaltem boisk trawiastych przy szkołach uważam za wielki błąd), byłoby dla dzieci przede wszystkim bezpieczne i może nawet bardziej  atrakcyjne. Dzieci mogłyby grać w piłkę, bawić się, rozwijać swoją kreatywność – cecha bardzo pożądana i ceniona u każdego człowieka. Zabranie ze sobą koca i urządzenie pikniku dla dzieci, to spełnienie ich marzeń. Dzieci to naprawdę lubią, a nauczyciele i inni pracownicy szkoły niech wykorzystają w spokoju przysługujący im urlop wypoczynkowy.

Trzeba niewiele, żeby doprowadzić niektóre boiska do porządku, bo na dzień dzisiejszy  (09. 07.2018r.) niektóre z nich wyglądają tak jak to na 3 poniższych fotografiach zrobionych w Zabłędzy. Obecnie na tym boisku można się bawić tylko „w chowanego”.

A przecież to taki urokliwy zakątek Zabłędzy.

Z poważaniem:

dyrektor Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Zabłędzy – Maria Solarz