Historia

Szukając informacji o pochodzeniu nazwy wsi, dowiedziałem się od starszych mieszkańców, którzy słyszeli od swoich rodziców czy dziadków, że bardzo dawno temu cały tutejszy obszar, między innymi dzisiejszej wsi Zabłędza, której wtedy jeszcze nie było, był porośnięty gęstymi lasami. Przez nie przemieszczali się wędrowcy.
Pewnego razu ktoś bardzo ważny zabłądził w tym lesie. Podobno jeszcze inni też tu zabłądzili, mówi się o jakimś rycerzu…
Później na tym obszarze powstała niewielka osada, którą nazwano Zabłędza.
I. Położenie wsi

Wieś leży na Pogórzu Karpackim, w części zwanej Ciężkowicko-Rożnowską, w odległości 14 km na południowy wschód od Tarnowa, po prawej stronie rzeki Białej.
Przez środek wsi przebiega droga wojewódzka nr 977 (Tarnów – Grybów – Krynica). Ze wszystkich stron otaczają ją wzgórza. Najwyższe z nich to Brzanka (538 m n.p.m.). Wzgórza te pokryte są w większości lasami mieszanymi z przewagą drzew iglastych, co zapewnia dobrą filtrację powietrza nawet w zimie. Powierzchnia wsi wynosi 480 ha (w tym grunty leśne 30 ha, użytki rolne 396 ha).
Wieś podzielona jest na przysiółki: Brzegi, Góry, Nowa Wieś, Ulica, Podlesie, Ryje, Stara Wieś. Liczy 153 gospodarstwa. Liczba ludności wg stanu na lipiec 2003 r. wynosiła 834 osoby. Należy do parafii Świętego Michała Archanioła w Piotrkowicach.
We wsi znajdują się dwa sklepy: spożywczy z małym barem oraz przemysłowy z materiałami budowlanymi i artykułami do produkcji rolnej. Są też pasieki pszczele i gospodarstwa agroturystyczne. Przez teren wsi przebiega szlak turystyczny oraz trasa rowerowa. Poza podstawowymi roślinami uprawia się buraki cukrowe i rzepak. Prowadzi się hodowlę zwierząt rzeźnych i krów mlecznych. Świadczone są różne usługi, m.in. blacharstwo, remonty budowlane i inne.
Przy drodze wojewódzkiej znajduje się cmentarz wojskowy nr 174 z I wojny światowej. Od frontu otacza go żelazna krata, z trzech stron mur kamienny; na betonowym pomniku dwuramienny żeliwny krzyż. W środku żeliwne krzyże nagrobne, tzw. lotaryńskie, z emaliowanymi tablicami. Znajdują się tu 3 mogiły zbiorowe i 10 pojedynczych. Jest tu pochowanych 35 żołnierzy rosyjskich. Na uwagę zasługuje również kapliczka ufundowana ok. 1910 r. przez Walentego Kruczka, z gipsową figurką N.P.Maryi Niepokalanie Poczętej, oraz inne kapliczki wzniesione w latach pięćdziesiątych XX wieku i późniejszych.
We wsi znajduje się dwór, pochodzący z połowy XIX wieku, częściowo przebudowany w początku XX wieku. Jest murowany, parterowy, prostokątny, podpiwniczony, dwutraktowy z nowszą facjatą od południa. Nakryty dachem dwuspadowym naczółkowym. Wraz z gospodarstwem był własnością Michałków i Romanów. Po II wojnie światowej, niezgodnie z ustawą, przystąpiono do parcelacji dworu i gospodarstwa. Przeciwstawiali się temu, za co zostali skazani na kilka miesięcy więzienia: Jan Bryg, Piotr Cich i Michał Karwat. Później właścicielem była Gminna Spółdzielnia w Tuchowie, potem stadnina koni z Chyszowa i Spółdzielnia “Winnica”. Wielu mieszkańców wsi znalazło tu zatrudnienie przy pracach polowych w gospodarstwie. Dalsze losy dworu i gospodarstwa były trudne, wszystko sprzedano. Obecnie jest już kolejny właściciel, który nie inwestuje w utrzymanie budynku dworu, a warto go odrestaurować.
II. Pierwsze wzmianki 

W Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich z 1895 r. czytamy: Nową osadą, powstałą może z końcem XIV lub XV wieku, zdaje się być m.in. wieś Zabłędza, zaliczona do powiatu tarnowskiego. Znajduje się na prawym brzegu Biały, dopływu Dunajca, przy gościńcu z Tarnowa do Tuchowa. Należy do parafii rzymsko-katolickiej w Piotrkowicach. Położenie wsi jest malownicze, rozłożyła się bowiem na wzgórzu wzniesionym 275 metrów n.p.m., ku zachodowi ciągnie się lesiste pasmo, ku płd.-zach. opada ku rzece.
Liczy 93 rozrzuconych domów, tworzących wólki i osady: Góry, Laskowa, Ostra Góra, Podlesie, Ryje, Zabiele. Ludność wynosi 542 dusz (285 mężczyzn i 257 kobiet), między którymi jest 522 rzymsko-katolików i 20 izraelitów.
Jest posiadłością tabularną Lejby Monderera, który ma młyn i 482 morgi obszaru, przeważnie roli. 1470 r.- Jan z Baranowa oddał wieś Mikołajowi Nanajce z Wielogłowów herbu Starykoń, który posiadał tu 14 kmieci i karczmę. Cały czynsz wynosił 8 grzyw. i 8 groszy, 78 korcy owsa i daniny w kapłonach, owcach itp.
Mieszkańcy odrabiali również pańszczyznę do Piotrkowic. 1510 r.- Piotrkowice łącznie z Zabłędzą płaciły pobór z pięciu łanów, dziesięciu zagród, młyna i karczmy. 1529 r.- rejestr poborowy wymienia tylko samą Zabłędzę, która płaciła z pięciu łanów, młyna o dwóch kołach i karczmy. 1536 r.-na folwarcznych rolach w Piotrkowicach 14 kmieci z Zabłędzy odrabia pańszczyznę w przeliczeniu na łany. 1581 r. – wieś przeszła na własność Stanisława Broniowskiego, który tu płaci od 10 kmieci na 7 łanach, 5 zagród z rolą, 2 chałupników, 4 komorników z bydłem, 1 komornika bez bydła i 7 rzemieślników.
Sporego zamieszania wśród katolików dokonało przejście na kalwinizm dziedzica wsi Zabłędza i kolatora kościoła parafialnego w Piotrkowicach, Piotra Broniowskiego. Po zawarciu małżeństwa Piotr i Barbara Broniowscy zamieszkali w Zabłędzy. Zamieszkał tutaj również znany kalwin Stanisław Chrząstowski z rodziną. Wraz z nimi zjawił się też w tej wsi Szymon Aquila (Akwila) ze starego rodu ministrowskiego Orliczów. Zajmował się odprawianiem pogrzebów, wygłaszaniem kazań we dworze dla Chrząstowskich i ich domowników, a także dla słuchaczy z całej okolicy.
W 1671 r. wyrokiem Trybunału w Lublinie Broniowski został skazany na banicję i konfiskatę majątku (na pobożne cele i ozdoby kościoła parafialnego w Piotrkowicach). Akwila uciekł przed wyrokiem, prawdopodobnie do Gdańska. Piotr Broniowski w roku 1672 uroczyście powrócił do Kościoła katolickiego.
III. Trochę później

W XIX w. właścicielem Zabłędzy został Leon Dzwonkowski. W 1848 r. przewodniczył on Radzie Narodowej w Tarnowie. W tym czasie, zgodnie z gospodarczym charakterem regionu, najpoważniejszą rolę w przetwórstwie produktów rolniczych odgrywał młyn. Od czasu I wojny światowej wiele razy zmieniał on właścicieli. Ostatnim był Stanisław Dusza. W latach dwudziestych XX wieku napęd młyna z koła został zmieniony na napęd turbinowy i osiągnął w ten sposób większą moc. Po II wojnie światowej zlikwidowano go. Wielu mieszkańców w latach trzydziestych należało do Stronnictwa Ludowego. Przewodniczącym koła był miejscowy gospodarz Franciszek Wojtarowicz – kowal, który we wsi organizował zebrania ludowców; zorganizował dwa wiece ludowe, którym przewodniczył Wincenty Witos. Przybywali na nie ludowcy i niezrzeszeni gospodarze z odległych nawet miejscowości. Z chwilą wejścia w życie ustawy scaleniowej w roku 1935 powstała gmina zbiorowa. W jej skład weszło 15 gromad, stanowiących uprzednio samodzielne gminy jednostkowe, m.in. wieś Zabłędza. Siedzibą władz gminy zbiorowej było miasto Tuchów, niewchodzące w skład gminy. Ludność wsi zaliczano do uboższych z uwagi na znaczne rozdrobnienie gospodarstw chłopskich, niską jakość gleby oraz pagórkowaty teren. Dość znaczna odległość od Tarnowa pozwalała tylko niewielkiej liczbie mieszkańców dojeżdżać pociągiem z Tuchowa do tamtejszych zakładów pracy. Najwięcej pracowników przyjmowały Zakłady Azotowe w Tarnowie Mościcach. Energia elektryczna do wsi doprowadzona została przez Niemców w czasie II wojny światowej, w późniejszych latach zelektryfikowano całą wieś.
IV. Nie tak dawno

31 grudnia 1954 r. zakończyła swe istnienie wiejska gmina zbiorowa Tuchów-wieś, a powstały samodzielne gromady, m.in. Karwodrza, w skład której wchodziła Zabłędza. Przez kolejne kadencje wieś reprezentowali: Henryk Litwiński (przewodniczący Gromadzkiej Rady), Franciszek Turaj (z przysiółka Ryje), Bronisława Kras, Janina Halagarda, Andrzej Imburski. Na początku lat sześćdziesiątych we wsi przeprowadzono meliorację pól. Od 1962 r. wieś weszła w skład Gromadzkiej Rady Narodowej w Tuchowie, reprezentowali ją: Franciszek Turaj (przewodniczący GRN) oraz radni Bronisława Kras i Janina Halagarda. W późniejszych latach Jan Starzyk (przewodniczący GRN) oraz radni Alojza Starzyk i Kazimierz Surdel. W 1975 r. w Polsce została przeprowadzona reorganizacja administracyjna, powstało województwo tarnowskie, a w Tuchowie Urząd Miasta i Gminy, w którym wieś reprezentowali radni Franciszek Turaj i Eugeniusz Łątka. Przez kolejne lata radnym był Józef Lazarowicz. W latach 1984-1991 w Urzędzie Miasta i Gminy Tuchów wieś reprezentował Jan Starzyk, a w latach 1991-1998 radny Franciszek Turaj. Na skutek kolejnej reorganizacji administracyjnej kraju Tarnów został powiatem, a miastem wojewódzkim jest Kraków. W ostatnim roku kończącego się stulecia XX wieku na radnego, reprezentującego interesy wsi w Urzędzie Gminy, został wybrany Edward Solak. Wieś miała także samorząd. Według potwierdzonych informacji, w latach 30. XX w. wójtem był Józef Czapla. Później byli sołtysi: Stanisław Halagarda (w czasie II wojny światowej), następnie kolejno: Jan Bryg, Stanisław Turaj, Piotr Cich, Jan Kozioł (przez 25 lat), Alojzy Ryba, Tadeusz Zakrzewski (przez 10 lat). Obecnie, drugą kadencję, sołtysem jest Ewa Michałek. Od wyborów samorządowych, na kadencję 2002-2006 do Rady Miejskiej w Tuchowie, z okręgu, do którego należą sołectwa: Karwodrza, Trzemesna i Zabłędza wybrani zostali: Aleksander Gawryał i Andrzej Graca. W czasie ogólnopolskich dożynek, odbywających się 2 września 2001 r. w Częstochowie, wieniec wykonany przez mieszkańców Zabłędzy został oceniony wysoko: na 177 wieńców z całej Polski sklasyfikowano go na 17 miejscu, okazał się najładniejszy w całym regionie. Reprezentacja Zabłędzy odebrała gratulacje od premiera Jerzego Buzka i ministra rolnictwa Artura Balazsa.
V. II wojna światowa

8 września 1939 r. od strony Tuchowa do Zabłędzy wkroczył okupant hitlerowski. Od pocisków podczas nalotów niemieckich zostały spalone trzy domy. Rozpoczął się okupacyjny koszmar mieszkańców: aresztowania, przymusowa dostawa koni, bydła rzeźnego, jajek, mleka, zboża i ziemniaków do wyznaczonych punktów w Tuchowie. Wysyłano na przymusowe roboty do Niemiec. W tym czasie sołtysem wsi był Stanisław Halagarda. Do Niemiec na przymusowe prace ze wsi zostali wywiezieni i tam zginęli: Kazimierz Turaj, Edward Gwóźdź i Józef Słowik.W obozach hitlerowskich z Zabłędzy zginęli: Stanisław Bełzowski, Kazimierz Czapla, Jan Król, Władysław Kwiatkowski, Stanisław Pyzdek, Józef Sysło. Stanisław Łabędź, porucznik Wojska Polskiego, w 1939 r. dostał się do niewoli rosyjskiej i został rozstrzelany w Katyniu. Dla upamiętnienia mieszkańców wsi, którzy zginęli śmiercią męczeńską w hitlerowskich obozach koncentracyjnych i Katyniu, z inicjatywy Tadeusza Radwana (więźnia Oświęcimia i Buchenwaldu), w kościele parafialnym pw. św. Michała Archanioła w Piotrkowicach została umieszczona tablica pamiątkowa. Obozy hitlerowskie przeżyli nieżyjący już dziś: Gerard Karwat, Stanisław Sikora, Józef Chwistek i Tadeusz Radwan, który był pierwszym mieszkańcem wsi, aresztowanym przez gestapo w kwietniu 1941 r. pod zarzutem przecięcia kabla telegraficznego w Tuchowie. Został zabrany do Tarnowa, gdzie przy ulicy Urszulańskiej przebywał 29 dni. Tu był pięć razy przesłuchiwany, bity i torturowany. Następnie został przeprowadzony do więzienia przy ulicy Konarskiego w Tarnowie, gdzie przebywał do kwietnia 1942 r. Stąd został przewieziony do obozu koncentracyjnego Oświęcim-Brzezinka, a po roku do obozu koncentracyjnego Buchenwald w Niemczech. Został przydzielony wraz z 500 więźniami do pociągu Eisenbahnbaubrigade, którzy pracowali na zbombardowanych stacjach, przy naprawie torów kolejowych i wykopywaniu niewybuchów bomb. Został wyswobodzony przez Amerykanów w Salzburgu 8 maja 1945 r. W czerwcu 1941 r. gestapo z Tarnowa aresztowało pod zarzutem posiadania broni mieszkańców wsi: Bolesława Michałka, Franciszka Kozioła, Władysława Florka, Józefa Kowalskiego i Franciszka Aksamita. Zostali oni zadenuncjowani przez konfidenta z Zabłędzy. Mimo bicia i tortur podczas przesłuchań nikt nie przyznał się do posiadania broni ani do przynależności do tajnej organizacji Związku Walki Zbrojnej. Po sześciu miesiącach zostali zwolnieni z więzienia przy ulicy Konarskiego w Tarnowie. Jak podaje kronika szkolna, w lasach Zabłędzy i Piotrkowic odbywały się liczne egzekucje Polaków; przywożono ich nad ranem samochodami z różnych więzień i rozstrzeliwano. Zginęło w ten sposób około 300 osób. Pochowani zostali na cmentarzu wojennym przy drodze wojewódzkiej w Piotrkowicach. Tadeusz Czapla i Stanisław Dusza byli członkami Armii Krajowej; ten drugi walczył w II plutonie I Batalionu “Barbara” 16 pp. Armii Krajowej. Gdy zbliżał się front rosyjski, wielu mieszkańców wsi pracowało przymusowo przy kopaniu okopów i rowów przeciwpancernych w rejonie Tuchowa. 18 stycznia 1945 r. wieś została wyzwolona spod okupacji hitlerowskiej, wysadzony został mostek na rzece granicznej Zabłędza – Tuchów.
VI. Koniec wieku

Ostatnie lata kończącego się XX wieku wiele we wsi Zabłędza zmieniły, bardzo dużo zostało zrobione. Zbudowano wodociąg, dokonano gazyfikacji i telefonizacji wsi. Zawiązywały się społeczne komitety, które musiały pokonać niemało przeszkód, zwłaszcza trudności z zakupem materiałów, które wówczas jeszcze były w większości reglamentowane. Problemem były też pieniądze, których – mimo wpłat mieszkańców – brakowało. Zdobywano je różnymi sposobami, z różnych źródeł (Urząd Miasta i Gminy w Tuchowie, wojewoda tarnowski, Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej z Warszawy, Agencja Rozwoju i Mechanizacji Rolnictwa z Rzeszowa). Dzięki wiejskim społecznym komitetom kolejno oddawano do eksploatacji: w lutym 1991 r. 30 przyłączy telefonicznych, później wszystkim chętnym mieszkańcom, którzy złożyli podania o telefon; we wrześniu 1992 r. – sieć gazową, liczącą 19,5 km (na 151 gospodarstw z gazyfikacji skorzystało 121); w latach 1997-1999 etapami – sieć wodociągową liczącą 20,5 km (na 151 gospodarstw z wodociągu skorzystało 131). Trzeba dodać, że największa w tym zasługa przewodniczącego społecznych komitetów, Tadeusza Zakrzewskiego (w tym okresie sołtysa wsi), który wraz z Franciszkiem Turajem (w tym okresie radnym wsi) i pozostałymi członkami komitetów uparcie dążyli do szybkiego ukończenia każdej inwestycji. Mieszkańcy wsi włożyli bardzo duży wkład własnej robocizny przy pracach ziemnych. Również wiele zostało zrobione w zakresie budowy dróg, prawie wszystkie są asfaltowe. Co roku kolejne metry są utwardzane i asfaltowane.
VII. Muzeum

Przez wiele lat wieś mogła szczycić się wspaniałym, jedynym, niepowtarzalnym i unikatowym w tym regionie muzeum. Znajdowało się ono w domu prywatnym jego twórcy – Tadeusza Radwana (do jego śmierci; zmarł 23.06. 2003 r.). Zbiory, które tu zgromadził, były niezwykle różnorodne. Zostały ułożone w grupy, wskazujące na zainteresowania i pasje kolekcjonera. Były tu dzieła własne, córki (malarki zamieszkałej w Austrii) i przyjaciół, był również fragment osobistej historii twórcy. W małych pomieszczeniach zgromadził ponad 3000 eksponatów: etnograficznych, konchiologicznych (muszle), mineralogicznych (agaty i kryształy górskie), motyli z krajów tropikalnych, płazów i gadów; stare rzeźby, obrazy, instrumenty muzyczne, ceramika, porcelana, zegary, stare telefony, stare aparaty fotograficzne, stare radia, stare narzędzia stolarskie, urządzenia do palenia kawy, formy do robienia mydła, moździerze i stępki, magiel, żarna o napędzie nożnym, ręcznym i kieratowym, żarna w całości kamienne, średniowieczna waga kamienna, stare zabytkowe przyrządy fryzjerskie, miodarka i przyrządy pszczelarskie z XIX wieku, różańce wykonane z masy perłowej, różnych ziaren oraz oryginalny, wykonany w czasie I wojny światowej z kulek ołowianych ze szrapnela, stare termofory, hełmy strażackie z przełomu XVIII i XIX wieku, urządzenie do obróbki lnu i przędzenia nici, żelazka, tarki metalowe, szklane, porcelanowe, drewniane, dzwonki, zdjęcia z I i II wojny światowej, stare lampy naftowe i stare lampy elektryczne. Także własny obozowy pasiak z ostatnim numerem właściciela, oświęcimskiego więźnia – 11474. Były też własne prace: olejne portrety, kopie, malarstwo abstrakcyjne, najlepiej oddające, zdaniem artysty, stan jego duszy; były też rzeźby, których bohaterami są zawsze ludzie z przeszłości i teraźniejszości, a także postacie świętych. Ulubionym materiałem rzeźbiarskim było dla artysty drewno lipowe. W 1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II ofiarował muzeum Tadeusza Radwana swoją piuskę i laskę; te cenne dla muzeum dary zostały przywiezione przez doktor Wandę Półtawską i profesora Andrzeja Półtawskiego. Mają potwierdzenie pieczęcią Kurii Metropolitarnej w Krakowie. Zbiory mieściły się w 11 gablotach stojących, 3 gablotach wiszących i 3 szafach oszklonych. Reszta eksponatów z braku miejsca leżała na podłodze, w 2 pomieszczeniach gospodarczych i w piwnicy. Muzeum odwiedziło wiele znakomitości z kraju i zagranicy. Przybywały tutaj wycieczki szkolne i osoby prywatne. Tadeusz Radwan z pasją opowiadał o swojej kolekcji. Marzeniem artysty – kolekcjonera było przekazanie wszystkich eksponatów w dobre ręce. W ostatnich dniach życia podjął decyzję, aby całość zbiorów została przekazana klasztorowi oo. Redemptorystów w Tuchowie.

 

Literatura

  1. Kronika szkolna.
  2. Metryki szkolne 1897-1940 r.
  3. Arkusz statystyczny z 1925 r.
  4. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich pod red. B. Chlebowskiego, t. 14, Warszawa 1895 r.
  5. Tarnów. Dzieje miasta i regionu, pod red. Feliksa Kiryka i Zygmunta Ruty, Tarnów t. 1 1981 r., t. 2 1983 r., t. 3 1987 r. opracował Krzysztof Jasiński